FAWORKI ĆWIERCZAKIEWICZOWEJ

FAWORKI ĆWIERCZAKIEWICZOWEJ

Staropolskie faworki Ćwierczakiewiczowej – słynnej autorki książek kucharskich z XIX – wieku. Jeśli jeszcze ich nie znacie – to warto! Ciasto z dodatkiem masła, dużą ilością żółtek i jajek, mięciutkie i o luźnej konsystencji. Nie ma tu potrzeby wybijania ciasta wałkiem jak w przepisie na moje ulubione tradycyjne, domowe faworki, ale jak to zwykle bywa… coś za coś;) Radzę uzbroić się cierpliwość, gdyż ciasto może lepić się do blatu i podsypywać mąką przy wałkowaniu co tutaj jest koniecznie, ale też nie za dużo, a jedynie na tyle, by dało się z nim pracować. Faworki są tak kruche, że po usmażeniu przy przekładaniu do osączenia potrafią dosłownie rozpaść się w dłoniach. Do ciasta dodałam odrobinę więcej mąki niż w przepisie i wyrobiłam w malakserze, gdyż ze względu na konsystencję jest to najlepszy sposób. Należy uważać, by ciasto nie wyschło i smażyć je natychmiast po wykonaniu. Jedna zasada przy faworkach pozostaje niezmienna: im cieniej rozwałkowane ciasto, tym faworki bardziej delikatniejsze i chrupiące. Faworki Ćwierczakiewiczowej w smaku są naprawdę znakomite! Zaliczam je do moich ulubionych karnawałowych słodkości. A Tłusty Czwartek tuż tuż…:-)

 

Składniki na 2 kopiaste talerze faworków:

  • 400 g mąki pszennej tortowej (dodałam 450 g) + mąka do podsypywania
  • 4 łyżki drobnego cukru
  • 30 g miękkiego masła
  • 8 żółtek
  • 4 małe jajka
  • 1 łyżka mleka
  • 1 kieliszek araku (dodałam 2 łyżki wódki można też użyć rumu)

 

Dodatkowo:

  • smalec do smażenia
  • cukier puder zmieszany z cukrem waniliowym do posypania faworków

 

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść ciasto i dodać jajka ubite na pianę – tak jest w przepisie. Ja wykonałam ciasto trochę inaczej, poniżej mój sposób:

Jajka i żółtka ubić z cukrem na jasną i puszystą masę 3-5 minut. Mąkę przesiać, dodać do ubitej masy jajecznej razem z masłem, wlać mleko, następnie arak/wódkę/rum i wyrobić dokładnie w malakserze około 5-10 minut, aż na powierzchni surowego ciasta zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Wyrobione ciasto szpatułką przełożyć na posypany mąką blat (będzie luźne i klejące) i wyrabiać jeszcze chwilę ręcznie, by nie kleiło się do rąk.

Podzielić ciasto na 3-4 części (będzie bardzo miękkie i luźne). Każdą część podsypując mąką, tylko tyle, by nie kleiło się do blatu rozwałkować jak najcieniej i pokroić radełkiem na długie, ukośne paski, potem w prostokąty o wymiarach około 15 x 4 cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i jeden z końców przewlec przez otwór nadając mu kształt faworka.

Smalec rozgrzać do temperatury 175ºC i smażyć faworki z obu stron na złoty kolor. Odkładać na ręcznik papierowy do osączenia z nadmiaru tłuszczu i od razu jeszcze gorące, usmażone faworki posypywać cukrem pudrem z wanilią, gdyż po ostygnięciu cukier do nich nie przylgnie.

Smacznego!

Faworki Ćwierczakiewiczowej

Faworki Ćwierczakiewiczowej

Faworki Ćwierczakiewiczowej

Źródło przepisu: „Ciastka, ciasteczka, ciasta” Jan Czernikowski, wyd. 2013 r.

6 (100%) 3 głos[s]


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o